Innowacyjny sposób inwestowania w nieruchomości ziemskie – wywiad z Robertem Tomaszewskim z SaveInvest

Innowacyjny sposób inwestowania w nieruchomości ziemskie – wywiad z Robertem Tomaszewskim z SaveInvest

O innowacyjnym sposobie inwestowania w nieruchomości ziemskie rozmawiamy z Robertem Tomaszewskim, Współzałożycielem i Prezesem Zarządu Saveinvest Sp. z o.o., pomysłodawcą marki Grunt To Zysk oraz Mielno Molo Sea & Lake.


 

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Wypełnij formularz lub zadzwoń +48 500 210 600











Redakcja: Inwestor decydujący się na ulokowanie swojego kapitału na rynku nieruchomości staje przed nie lada wyzwaniem – musi wybrać taki produkt inwestycyjny, który zagwarantuje mu zarówno zysk, jak i poczucie bezpieczeństwa. Czy takie rozwiązanie jest w ogóle możliwe? Czy w dzisiejszych czasach da się jeszcze inwestować zyskownie, ale bez ryzyka?

Robert Tomaszewski: Bezpieczne i zyskowne inwestowanie, nawet w dzisiejszych czasach, jest możliwe – trzeba jednak wybrać odpowiedni produkt inwestycyjny. Odpowiedni, czyli taki, który przede wszystkim będzie odpowiadał naszym indywidualnym potrzebom i możliwościom finansowym.

 

R: Od czego więc zacząć?

RT: Jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji należy jasno sprecyzować swoje cele oraz określić, czego od inwestycji oczekujemy. Po drugie, w momencie wyboru, nie można pokładać zaufania w chwilowych „trendach inwestycyjnych”. Zawsze należy sprawdzać długofalowe analizy sytuacji danych aktywów – jak dany produkt zachowuje się na przestrzeni lat, jakie są dalsze prognozy i przewidywania specjalistów.

 

R: Pańska firma stawia na niezabudowane grunty rolne – dlaczego akurat one?

RT: Oferowane przez nas grunty spełniają wszystkie kryteria, o których wspomniałem przed chwilą. Mamy obecnie na rynku mocno ograniczoną podaż gruntów, których niestety nie da się „doprodukować”, co przy cały czas rosnącym popycie przesądza o atrakcyjnym charakterze takich nieruchomości.

 

R: Czyli wiemy, że na ziemię jest i był ogromny popyt.

RT: Tak, wiele można przeczytać o strategiach inwestycyjnych polegających przede wszystkim na budowaniu „banków ziemskich”. To niezmiernie częste zwłaszcza w przypadku deweloperów. Dodatkowo praktyki takie wzmacniane są faktem, że ziemia to obecnie najbezpieczniejszy produkt na rynku inwestycyjnym.

 

R: Grunty spełniają więc drugie najważniejsze kryterium…

RT: Zgadza się. Ten aspekt działa na początkujących inwestorów najsilniej – szukają oni bezpiecznego startu w świat biznesu, a takim właśnie jest lokowanie kapitału w nieruchomościach ziemskich. Ziemia stanowi dobro namacalne i ponadczasowe, nieruchomości te są dziedziczone. Akt notarialny poświadczający własność to gwarant bezpieczeństwa dla Właściciela i dla całej jego rodziny.

 

R: A jak wygląda kwestia zysku?

RT: Niezabudowane grunty rolne są namacalną gwarancją zysku – w ciągu 12 lat zyskały na wartości aż 617 proc., średnio 45 proc. w ciągu ostatnich 3 lat.  Są one dużo tańsze od gruntów pod zabudowę, a wartość nabytej działki rośnie skokowo dzięki przeprowadzeniu procesów odrolnienia i odpowiedniego uzbrojenia. Co więcej, ziemia to synonim nieograniczonych możliwości – od inwestycyjnych, np. domki pod wynajem czy inne miejsce na inwestycję, po miejsce wypoczynku czy stałego zamieszkania. Oznacza to, że cokolwiek z ziemią nie zrobimy – będzie ona dla nas namacalną wartością.

 

R: Czy każda ziemia rolna to „gwarancja zysku”?

RT: Oczywiście, tak jak w przypadku niemal każdej inwestycji, o jej sukcesie decydują także określone czynniki – w przypadku działek rolnych tylko takie o największym potencjalne rozwoju są warte uwagi inwestorów. Przy selekcji odpowiedniej ziemi należy uwzględnić przede wszystkim jej lokalizację – czy jest usytuowana w okolicy z walorami turystycznymi lub krajobrazowymi, czy mamy możliwość szybkiego i łatwego dojazdu do dużych miast. Bardzo ważny jest także jasny stan prawny nieruchomości, dostępność mediów w okolicy oraz możliwość jej zurbanizowania, przekształcenia na działkę budowalną.

 

R: Przekształcenie i odpowiednie zarządzanie działką wymaga jednak dużej wiedzy…

RT: Tak, dlatego Saveinvest oferuje swoim Klientom pomoc na każdym etapie procesu inwestycyjnego – również na etapie przekształcania gruntu. Przeprowadziliśmy już kilkaset udanych transakcji. Nasze doświadczenie i wszechstronna wiedza pozwalają na  zadbanie o wszelkie formalności, z jakimi związana jest zmiana charakteru gruntu – doprowadzamy media, budujemy drogi, można powiedzieć, że nadzorujemy całą inwestycję. Jeśli inwestor wyrazi takie życzenie zdobędziemy dla niego decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu czy zgromadzimy potrzebną dokumentację i wystąpimy z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Pomagamy i towarzyszymy przy procesie inwestycji, jednak najważniejsze decyzje zawsze podejmuje nasz Klient. To on zadecyduje o uzbrojeniu i przekształceniu nieruchomości oraz wybierze dogodny dla siebie moment jej sprzedaży.

 

R: Jak wygląda zazwyczaj proces zakupu działki?

RT: Zaczynam od poznania preferencji Klientów. Z naszej oferty wybieramy grunt dopasowany do ich potrzeb. Posiadamy ziemie w takich lokalizacjach jak Gąski, Mielno, Chłopy, Ustka i  wiele innych. Po wybraniu odpowiedniej lokalizacji spełniamy ich marzenia o posiadaniu własnego kawałka ziemi. To wszystko jest możliwe, ponieważ Saveinvest jest właścicielem nieruchomości, które oferuje swoim Klientom  – dlatego mamy pewność, że inwestycja nie będzie zawierać „drobnego druczku”, a nasze działki posiadają jasny stan prawny oraz wykazują największy potencjał wzrostu na wartości.

 

R: Wspomniał Pan, że interesujący nas produkt inwestycyjny powinien „odpowiadać naszym indywidualnym potrzebom i możliwościom finansowym”. W tym miejscu można mieć pewne zastrzeżenie – kogo stać na zakup ziemi? Przecież takie transakcje wymagają ogromnego początkowego wkładu własnego.

RT: Nie w każdym przypadku inwestowanie w nieruchomości gruntowe musi wiązać się z, mówiąc kolokwialnie, „grubym portfelem”. Nasze rozwiązanie inwestycyjne – Grunt to zysk – zakłada, że oferowane przez nas działki rolne mogą zostać nabyte „na raty”. Nie należy jednak wiązać tego z formą kredytu bankowego i koniecznością spłaty odsetek. Dzięki mechanizmowi „dźwigni finansowej” już od momentu dokonania pierwszej wpłaty na Klienta „pracuje grunt” o znacznie wyższej wartości. Oznacza to, że generowany w ten sposób zysk odbywa się przy  znacznie zmniejszonym wkładzie własnym. Nie ma więc konieczności odkładania latami dużego kapitału początkowego, czy wizyty w banku.

 

R: Skąd pomysł na Grunt to zysk?

RT: Grunt to zysk miał w moim zamyśle niejako „iść pod prąd” wszystkim inny rozwiązaniom inwestycyjnym. Miał przeciwstawić się utartemu poglądowi, że inwestowanie na rynku nieruchomości jest domeną jedynie najbogatszych. Grunt to zysk dobitnie udowadnia, że w ziemię może inwestować każdy – oferowany przez nas system „rat” jest dostępny dla każdego, bez względu na wiek, czy stan konta bankowego.

 

R: Skoro formuła Grunt to zysk nie jest oparta na systemie odsetkowym praktykowanym przez banki, to na czym polegają takie „raty”?

RT: Można pokusić się o stwierdzenie, że Grunt to zysk to metoda inwestycji przy jednoczesnym oszczędzaniu. Dlaczego? Po pierwsze nasi Klienci nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów, związanych z taką formą zapłaty, ponieważ nie jest to ani forma pożyczki, ani kredytu bankowego. Po dokonaniu pierwszej wpłaty – już od 500 zł – pozostała część ceny zakupu nieruchomości zostanie rozłożona na równe, comiesięczne „raty” już od 500 zł. Istnieje także możliwość wcześniejszej spłaty całej ceny działki. Jak widać nasz „ratalny” sposób inwestowania przy jednoczesnym oszczędzaniu jest bardzo elastyczny i dopasowany do indywidualnych potrzeb i możliwości Klienta – to on w pełni zadecyduje o formie swojej inwestycji.

 

R: Jakie prawa posiada inwestor – czy może on przykładowo odroczyć płatność takich „rat”? Czy taka procedura wiąże się z jakimiś konsekwencjami – między innymi finansowymi?

RT: Nie można w takim przypadku mówić o konsekwencjach finansowych, ponieważ jak już wspomniałem, Grunt To Zysk, nie jest formą kredytu bankowego, ani pożyczki. W konsekwencji praktykowany przez nas system „ratalny” nie przewiduje konieczności naliczania odsetek. Przewiduje natomiast pewne gratyfikacje.

 

R: Na co dokładnie może liczyć Klient?

RT: Inwestor uzyska rabat na cenę zakupu, w postaci wysokości jednej „raty”, za polecenie każdej osoby trzeciej, z którą zawrzemy przedwstępną umowę sprzedaży. Jeśli chodzi natomiast o kwestię odraczania „rat” – inwestor, który skorzysta z naszego rozwiązania ma prawo do wielokrotnego odraczania następujących po sobie „rat”. Z pierwszego odroczenia płatności może skorzystać po terminowej zapłacie kolejnych co najmniej 12 „rat”. Dalsze odroczenia również powinny zostać przedzielone okresami terminowej zapłaty kolejnych co najmniej 12 „rat”.

 

R: Szczerze przyznam, że system „rat” i to jeszcze nieoprocentowanych jest zupełną nowością.  

RT: Grunt to zysk to jedno z niewielu takich rozwiązań na rynku nieruchomości. Od momentu jego wprowadzenia przez naszą firmę stało się niemal natychmiast jednym z najczęstszych rozwiań, na jakie decydowali się Klienci.  Oczywiście nie jest to jedyne z zaproponowanych przez nas schematów inwestycyjnych. Nasze 15 lat doświadczenia w branży nieruchomości pozwoliło zrozumieć, że liczy się głównie indywidualne podejście do naszych Klientów i wyjście naprzeciw jego oczekiwaniom. Stąd w naszej ofercie takich terenów jak Mielno Molo SEA & Lake oraz Mielno Marina by Saveinvest.

 

R: Co wyróżnia te projekty?

RT: Mielno Molo SEA & Lake oraz Mielno Marina by Saveinvest to projekty luksusowych, kameralnych zamkniętych osiedli, zlokalizowanych w absolutnie unikatowym miejscu na skalę całej Polski. W Mielnie, na mierzei – pomiędzy morzem a jeziorem, w sąsiedztwie pięknego lasu. To bardziej prestiżowe inwestycje, w których klienci nabywają działki, oddalone od plaży jedynie 180 m. Tam oprócz uzbrojenia o którym mówiłem wcześniej, dbamy również o to, by przy działkach powstało prywatne molo z promenadą spacerową i mariną do zacumowania żaglówek.  

 

Comments are closed.

Partnerami Stowarzyszenia są: